Mata – Żółte flamastry i grube katechetki

Buy iTunes gift card

Learn how to write a hit rap song

[ad1], [ad2]

Zamów album “100 dni do matury” ➡ https://tiny.pl/tksf2

Playlista SBM FM na Spotify ➡ https://tiny.pl/tpvqv

Booking koncertowy:
e-mail: [email protected]
tel: 783 9999 51 / Magda

Mata na FB ➡ https://tiny.pl/tdhzg
Mata na IG ➡ https://tiny.pl/tdhz7

zdjęcia: MAMA
edit: GOMBAO 33

Title: Żółte flamastry i grube katechetki
Artist: Mata
Music: nk music
Album: 100 dni do matury
Realizacja wokali: Yah00 dla NOBOCOTO Studio
Mix & mastering: Yah00 & DJ Johny dla NOBOCOTO Studio
ISRC: PLS281900579

source

(Visited 1 times, 1 visits today)
Try the Strongest CBD Oil! More than 50% off sale today!

Buy Quality Hemp Oil

You might be interested in

Comment (40)

  1. Mata wśród tej całej bandy pseudo raperów wybił się nieprzeciętnością. Nie robi z siebie gangstera i ma teksty niby proste ale takie schodki, patointeligencja albo flamastry mają drugie i głębokie dno. Chciałbym wierzyć, że Mata jest za to odpowiedzialny i nie ma kogoś do pisania takich tekstów. Szacunek chłopie, trzeba mieć odwagę wyjść poza schemat i nawijać o rzeczach niewygodnych ale aktualnych.

  2. To były czasy. Pamiętam jak w lato obżerałam się czereśniami od babci a tata rozkładał trampolinę. Albo jak w zimę jechaliśmy na narty i miałam taki kombinezon że wyglądałam jak gruby ogórek. wspaniałe wspomnienia

  3. Tekst ♡ Kiedyś nie byłem tak durny, miałem i kredki i piórnik
    Miałem plan lekcji z Lionelem Messim, uczyłem się w domu do każdej kartkówki
    Kiedyś nie byłem tak durny, grube katechetki, przynosiły nam mleko i marchewki
    I każdy je pił i każdy je jadł i każdemu uszy się trzęsły
    Nie ma dobra i zła, są tylko ci grzeczni i ci niegrzeczni
    I wymieniają figurki z Lego na naklejki
    Codziennie o 7:30 był apel, a potem różaniec
    Najpierw uczyli nas musztry, a później mówiliśmy amen
    Codziennie czytaliśmy Stary Testament i Nowy Testament
    I słowo stawało się ciałem
    I taki łysy ksiądz w okularach i dawał nam fajne kazania
    W pierwsze piątki chodziliśmy na msze, w czwartki były zebrania
    Ale takie dla rodziców, a nie dla nas, robili nam kanapki na śniadania
    A siostry dawały je bezdomnym, kiedy ktoś z nas nie dojadał
    A siostry robiły nam tosty i kazały całować nam chleb, gdy upadał i całowaliśmy ten chleb, gdy upadał
    A teraz błagam, ty też mnie pocałuj, bo czekam na sygnał by wstawać
    I choć gołym okiem widzę, że gdzieś łączy się niebo i ziemia
    To wciąż jest daleko i bardzo się boję że w końcu opadnę z sił
    I choć w sumie znam więcej dowodów na to że wcale cię nie ma
    To postaram się żyć tak jakbyś był
    I choć gołym okiem widzę, że gdzieś łączy się niebo i ziemia
    To wciąż jest daleko i bardzo się boję że w końcu opadnę z sił
    I choć w sumie znam więcej dowodów na to że wcale cię nie ma
    To postaram się żyć tak jakbyś był
    Kiedyś miałem piękną żonę i plastikowy zegarek
    Myślę o tym gdy w telewizorze widzę śpiącą rybkę o czwartej nad ranem
    I doceniam po latach leżakowanie chociaż ani razu wtedy nie spałem
    I tak sobie myślę co jest z tym leżakowaniem teraz
    A pamiętasz jak nieraz przed spaniem rozmawialiśmy o przeróżnych rzeczach
    I czasem głupich nawet
    Ale kładłem w tobie nadzieję i wiarę jak łokcie na parapet
    Albo tę herbatę z granulek na ławie
    Bo są rzeczy których nie wolno nam pić
    I których nie wolno nam jeść jak na przykład jarzębiny
    A gdy jemy ryby to musimy uważać na ości ale za to nie musimy aż tak bardzo pościć jak dorośli
    A teraz dotknij mnie, tylko trochę wystarczy
    Nie chcę wracać już do naszych wspomnień na tarczy
    A teraz dotknij mnie, jeśli mnie słyszysz, bo tak bardzo chciałbym wiedzieć że patrzysz
    I choć gołym okiem widzę, że gdzieś łączy się niebo i ziemia
    To wciąż jest daleko i bardzo się boję że w końcu opadnę z sił
    I choć w sumie znam więcej dowodów na to że wcale cię nie ma
    To postaram się żyć tak jakbyś był
    I choć gołym okiem widzę, że gdzieś łączy się niebo i ziemia
    To wciąż jest daleko i bardzo się boję że w końcu opadnę z sił
    I choć w sumie znam więcej dowodów na to że wcale cię nie ma
    To postaram się żyć tak jakbyś był
    I choć gołym okiem widzę, że gdzieś łączy się niebo i ziemia
    To wciąż jest daleko i bardzo się boję że w końcu opadnę z sił
    I choć w sumie znam więcej dowodów na to że wcale cię nie ma
    To postaram się żyć tak jakbyś był

Comments are closed.

CBD Oil Sale Today! Get your CBD Oil at 66% off!